W nocy 1 stycznia 2026 r. około godziny 1:00, strażacy z OSP Kaźmierz zostali zadysponowani do pożaru kontenera na śmieci w miejscowości Gaj Wielki.
W dniu 24 grudnia 2025 roku służby ratunkowe zostały zadysponowane do pożaru sadzy w przewodzie kominowym w miejscowości Kiączyn. Na miejscu pracowały zastępy z JRG Szamotuły oraz OSP Kaźmierz, a także patrol Policji. Dzięki szybkiej reakcji strażaków zagrożenie zostało opanowane, a ogień nie rozprzestrzenił się na konstrukcję budynku.
We wtorek, 23 grudnia 2025 roku, tuż przed świętami Bożego Narodzenia, służby ratunkowe z powiatu szamotulskiego otrzymały zgłoszenie o pożarze w miejscowości Młodasko. Na miejsce natychmiast skierowano kilka zastępów straży pożarnej oraz policję. Zgodnie z procedurami, dyspozytor zadysponował do akcji następujące siły: Jednostkę Ratowniczo-Gaśniczą (JRG) z Szamotuł, Ochotniczą Straż Pożarną z Bytynia, Ochotniczą Straż Pożarną z Kaźmierza. Po przyjeździe pierwszych zastępów na miejsce i przeprowadzeniu dokładnego rozpoznania okazało się, że zagrożenie nie istnieje. Strażacy sprawdzili wskazany adres oraz najbliższą okolicę, jednak nie stwierdzono żadnych oznak ognia ani zadymienia. Pożar został ostatecznie wykluczony.
W poniedziałek 22 grudnia 2025 r. krótko po północy służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na trasie Kaźmierz – Młodasko. W Kiączynie samochód osobowy uderzył w drzewo i wpadł do głębokiego rowu. Do działań natychmiast zadysponowano zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach oraz druhów z OSP Kaźmierz i OSP Bytyń. Na miejsce przybył również Zespół Ratownictwa Medycznego oraz Policja. Po dojeździe pierwszych służb stwierdzono, że samochód osobowy znajduje się w przydrożnym, głębokim rowie po uderzeniu w drzewo.
W sobotę, 20 grudnia 2025 roku, służby ratunkowe z powiatu szamotulskiego zostały zadysponowane do pożaru, który wybuchł w miejscowości Kaźmierz. Ogień pojawił się w opuszczonym budynku. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów potwierdzono, że pożarem objęte jest wnętrze pustostanu. W działaniach gaśniczych uczestniczyły jednostki JRG Szamotuły, OSP Chlewiska oraz OSP Kaźmierz. Na miejscu obecna była również Policja oraz Pogotowie Energetyczne. W chwili wybuchu pożaru w budynku nie było ludzi i wyposażenia, co pozwoliło na sprawne prowadzenie akcji bez konieczności oczekiwania na odłączenie zasilania elektrycznego. Przyczyny pojawienia się ognia w opuszczonym obiekcie ustala Policja.
W czwartek 11 grudnia 2025 r., w miejscowości Kiączyn doszło do groźnego pożaru garażu przylegającego bezpośrednio do budynku mieszkalnego. Szybka interwencja wielu zastępów straży pożarnej zapobiegła rozprzestrzenieniu się ognia na część mieszkalną, jednak jedna osoba wymagała hospitalizacji. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb ratunkowych w godzinach wieczornych. Po przybyciu na miejsce pierwszych zastępów stwierdzono, że ogień objął już w całości garaż, w którym znajdował się samochód osobowy. Istniało realne zagrożenie, że pożar przeniesie się na resztę budynku mieszkalnego. W związku z potencjalnym zagrożeniem, dyżurny Stanowiska Kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach zadysponował na miejsce znaczne siły i środki. W akcji gaśniczej udział wzięły: Jednostka Ratowniczo-Gaśnicza (JRG) Szamotuły, OSP Bytyń, OSP Chlewiska, OSP Kaźmierz oraz OSP Szamotuły z podnośnikiem hydraulicznym. Na miejscu zdarzenia obecne były również patrol Policji, oraz Zespół Ratownictwa Medycznego (ZRM). Ratownicy medyczni przebadali na miejscu jedną osobę poszkodowaną, która następnie została przetransportowana do szpitala w celu dalszej diagnostyki. Dzięki skoordynowanym działaniom strażaków pożar został szybko opanowany, a budynek mieszkalny ocalał, choć straty materialne w samym garażu są znaczne. Przyczyny i dokładne okoliczności wybuchu pożaru wyjaśnia obecnie Policja.




